kontrast kontrast • powiększanie tekstu czcionka normalna czcionka większa czcionka największa • wersja wai tryb wai Powrót do wersji graficznej

Menu strony

Lewe menu

Urząd

Godziny otwarcia:

Poniedziałek: 8:00 - 18:00*

Wtorek - Piątek: 8:00 - 16:00

 

*w poniedziałki w godzinach 16:00 - 18:00 dyżury pełnią pracownicy:

- Wydziału Obsługi Mieszkańców

- Delegatury Biura Administracji i Spraw Obywatelskich

- stanowisk kasowych Wydziału Budżetowo-Księgowego

- Urzędu Stanu Cywilnego

 

Terenowy Punkt Paszportowy czynny jest w godzinach:

poniedziałek: 10:00 - 17:30

wtorek - piątek: 8:00 - 15:30

Opłaty paszportowe i geodezyjne wyłącznie gotówką

 

Adres: ul. Grochowska 274
03-841 Warszawa


Centrala urzędu 22 44 35 555


urzad@pragapld.waw.pl
Jesteś tutaj:

Każda rozmowa ma sens

Opublikowany: 2017-02-24 16:54:45

Otwierając spotkanie z reprezentantami Rodzinnych Ogrodów Działkowych z „ogrodowiska” z rejonu ul. Kinowej i Waszyngtona oraz z przedstawicielami OZM PZD, Tomasz Kucharski, burmistrz Pragi-Południe wygłosił swoiste oświadczenie. Powiedział: „Szanowni Państwo. Proszę wziąć pod uwagę fakt, iż Praga-Południe nie jest inwestorem, czyli nie buduje „Tramwaju na Gocław”. Nie przygotowuje także miejscowego planu dla obszaru na którym znajdują się Państwa ogrody. Niemniej jednak, dla mnie, dla Zarządu Dzielnicy, zbudowanie tej linii oraz doprowadzenie do uchwalenia przez Radę Warszawy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru ogrodów, przesądzającego o zielonym charakterze „ogrodowiska” ( ZP1 ), jest celem który zamierzamy osiągnąć”.

Spotkanie, które się odbyło 23 lutego w urzędzie dzielnicy, zainicjowali działacze Okręgowego Związku. Dziękując działkowcom za przybycie burmistrz                         T. Kucharski podkreślił, że jest otwarty na spotkania i rozmowy z całym środowiskiem ogrodów. Nie tylko z członkami ROD Waszyngtona, z którymi , na życzenie zarządu ROD, wypracowano modelowy system  spotkań roboczych. W dyskusji, jaka rozwinęła się po tym wstępie, padło ze strony działkowców wiele pytań. Najpierw zapytano o tryb pracy nad miejscowymi planami obejmującymi ogrody oraz rejon Jeziorka Gocławskiego.  Mówimy o dwóch planach – powiedział burmistrz T. Kucharski. – Jeden plan obejmuje ogrody działkowe i nie ma na nim linii tramwajowej. To właśnie uchwalenie tego planu ma zabezpieczyć ogrody przed zakusami inwestorów. Obecnie toczą się, prace nad wytyczeniem linii przebiegu tramwaju, która będzie także linią podziału planów. Prace mają charakter priorytetowy. W efekcie, w I kwartale przyszłego roku, miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla „ogrodowiska” powinien zostać uchwalony. Chcę przy tym uciąć wszelkie spekulacje jakie się pojawiają. Na tym terenie nie będzie żadnej zabudowy mieszkaniowej. Tramwaj nie będzie koniem trojańskim wprowadzającym na ogrody inwestorów, dążących do zmiany funkcji tego obszaru. Miasto st. Warszawa, władze samorządowe miasta chcą, aby  ten teren pozostał zielony i tak będzie.

Finał prac nad planem z rejonu Jeziorka Gocławskiego będzie nieco później. W tym planie znajdzie się linia tramwajowa. Burmistrz poinformował zebranych, że sama budowa linii zapewne będzie zrealizowana przy pomocy jeszcze innych rozwiązań prawnych. Skorzysta się tu z zezwolenia na realizacje inwestycji drogowej tzw. ZRID oraz z rozwiązania pn. inwestycja celu publicznego.  Te rozwiązania pozwolą równolegle pracować na planem miejscowym dla tego obszaru oraz projektować i budować „Tramwaj na Gocław”.  Analizując zakładany przebieg linii tramwajowej zebrani doszli min. do wniosku, że  najbardziej ucierpi ROD Mandragora, przez środek którego pojedzie tramwaj. Prezes Zarządu tego ogrodu zaapelował do burmistrza o szczególne pochylenie się nad losem jego działkowców. Zadeklarował jednocześnie daleko idąca współpracę. Otrzymał zapewnienie burmistrza T. Kucharskiego, wypracowania możliwie najkorzystniejszych rozwiązań dla członków tego ogrodu.

Wśród uczestników spotkania znaleźli się także zdeklarowani przeciwnicy „Tramwaju na Gocław” Odnosząc się do ich krytycznych wypowiedzi burmistrz T. Kucharski podkreślił, że „budowa tej linii tramwajowej to nie jest widzi mi się Pani Prezydent Warszawy, Rady Warszawy, moja czy  grupy urzędników! To jest konieczność wynikająca z rozwoju Gocławia. To prawie 100 tys. miasto jest w przededniu komunikacyjnego zawału. Dlatego trzeba zbudować tą linię. Ponadto, jest to szansa na odciążenie ulic Saskiej Kępy i mieszkańcy tego osiedla powinni to dostrzegać. Budowa metra na Gocław, nowej przeprawy mostowej czy inne rozwiązania rzucane lekką ręką opinii publicznej, to w aktualnej sytuacji pomysły nierealne. Rozgrzewają one jednak emocje. Tak, jak teksty na przykład jednej z radnych opozycji, twierdzącej, że to Kucharski chce sobie wybudować ten tramwaj. Ale ja nie mieszkam na Gocławiu. Mam mieszkanie na Wiatracznej i pod moimi oknami zaplanowano wylot tunelu obwodnicy śródmiejskiej. I co? Mam zablokować te inwestycję? Doprowadzić do zmiany planów? 

W dalszej rozmowie poruszono też problem ilości działek, które zostaną „zabrane” pod inwestycję. Burmistrz zapewnił, że jak tylko Tramwaje Warszawskie doprecyzują przebieg linii, działkowcy zostaną poinformowani o szerokości zajmowanego pasa. Ze strony burmistrza padła też deklaracja, że będzie lobbował za takim projektem linii tramwajowej, aby  obejmował on jak najmniejszy obszar tego terenu.  Pod koniec spotkania, wrócił problem, podobno, uprzywilejowanej pozycji ROD Waszyngtona, w kontaktach z urzędem dzielnicy. Burmistrz ponownie podkreślił, że jest do dyspozycji  każdego ogrodu.  O współpracy z ROD Waszyngtona powiedział min: „Dwa lata temu, wraz z ROD Waszyngtona wypracowaliśmy koncepcję tzw. „otwartych ogrodów”.  Założenia tego pomysłu przedstawiłem wielu osobom z Państwa środowiska. Pomysł wielu się podobał. Jednak po pewnym czasie idea „otwartych ogrodów” została oprotestowana i wykoślawiona w przekazie.  Przyczynili się do tego, także niektórzy z Państwa, obecni na tej Sali. Doszedłem do wniosku, że nikogo na siłę nie będziemy przekonywali do tej idei. Na placu pozostał tylko ROD Waszyngtona, który nadal uważa, że uporządkowane, oświetlone alejki z ławeczkami są mile widziane w ich ogrodzie. Działkowiczom z tego ogrodu wydaje się potrzebna np. siłownie dla seniorów zbudowana na wolnej działce czy mały plac zabaw dla dzieci  z ławeczkami dla rodziców i dziadków. Z ROD Waszyngtona zrealizujemy ideę „otwartych ogrodów”. Jeżeli pozostali działkowicze „ogrodowiska” uznają, że i oni są tym zainteresowani, to jesteśmy otwarci na propozycje”. Spotkanie zakończono deklaracją bieżącej wymiany informacji w miarę postępu prac nad planami i inwestycją.

n

14326

Pozostałe aktualności:

Zobacz archiwum